Wcalenietakifajny

About me

Sex:
Male
Age:
41 years old
Zodiac sign:
Scorpio
Marital status:
single
Education:
university some
Localization:
United Kingdom, England, Greater London, City of London, Farringdon Within, London

Appearence & character

Smoking:
I don't smoke
Alcohol:
I like to drink
Children:
I don't have but I'd like to have them
Height:
195
Figure:
medium
Hair color:
blond
Eyes color:
blue
Languages I can communicate in:
polish, english
What are you looking for?:
friendship, just fun
My religion is:
Christianity

About

Nie jestem przesadnie miłym czy też normalnym chłopakiem (spokojnie, nie mieszkam w piwnicy a policja mnie nie poszukuje heh) Jestem facetem, który jest dosść zapracowany.
Jeśli mialbym siebię opisac bardziej to uprzejmość nie byla by chyba moją mocną stroną a o mej skromności to lepiej się nie rozpisywać heh, chociaż krążą legendy, że kiedyś ustąpiłem miejsca w autobusie staruszce. (Nie musisz tego sprawdzać bo to przecież legenda).
Poczucie humoru chyba mam, dystansu mi nie brakuje -przecież jestem wysoki.
Tak, tak, wiem, może mój opis nie należy do najdłuższych ale jest dość prawdziwy, i łatwo można się domyślić że właścicielem jego jest jakiś "burak", na swoją obronę mogę napisać, że jestem bardzo dobrym kucharzem, np. codziennie rano gotuje sobie i znajomym doskonałą herbatę, tzn przyjaciele nigdy się na nią nie skarżyli a może dlatego, że próbują być uprzejmi?

Looking

Fajnie by było pogadać z kimś kto wie jak w poprawny sposób "ścinać gokartem zakręty" (zainteresowanych odsyłam do rubryki "zainteresowania"-trochę masło maślane-) i od czasu do czasu lubi wypić filizankę herbaty i tak zwyczajnie porozmawiać o czym kolwiek. Pierwsze kryterium nie jest aż tak istotne.

My Interests

Jeśli zadałaś sobie trochę trudu i przeczytałaś "o mnie" to najprawdopodobniej wiesz, że lubię herbatę, chociaż cieżko by było powiedzieć, że się nią interesuje, ogólnie ta kolumna to "temat rzeka" tylko tak naprawdę to nie wiem co do niej "nalać".
Zainteresowania mam. Zazwyczaj czas spędzam na siłowni próbując w udolny lub bardziej nieudolny sposób przerzucić, może nie tony a kilogramy złomu.
Sportów ekstremalnych nie uprawiam, jednakże kiedyś spróbowałem jazdy na gokardach i muszę przyznać, że mi sie bardzo spodobało.