United Kingdom, England, Hampshire, Basingstoke and Deane, Oakley and North Waltham, Winchester
About:
Rozczochrane wredne babsko. (dla wyjątkowych baBAba ;)
Nudziło mi się to sobie pomyślałam - założę SE profila. A co.
Wygladam jak przez okno, tak naprawdę mam ponad 100 lat, codziennie moczę się w formalinie, co niedzielę wypijam litr tranu a na śniadanie siadam na brzegu polnej drogi i wcieram sobie żwir we włosy.
Jestem samozwańczą artystką, czasami zidiociałą ekscentryczką - lubię specyficzne poczucie humoru, a złośliwość i sarkazm to moja siostra i brat.
Sama sobie dobieram przyjaciół - jest ich niewielu - nie ufam ludziom, bo ich nie lubię. Czasami napawają mnie obrzydzeniem. Wolę towarzystwo zwierząt, kudłatych pająków i pełni księżyca.
Mój wymarzony partner powinien miec 2 metry wzrostu, jedno szklane oko - które co wieczor bym mu wydłubywała i z miłością wrzucała do szklaneczki, dwa kolczyki w brwi i jeden w pępku oraz brodę oplecioną czerwonym sznurkiem od snopowiązałki.
Powinien mieć kaloryfer na klacie, wodę w kolanie, cukier w kostkach i przerost lewego mięśnia poprzecznego uda.
Co niedziele powinien wstawac o 3 w nocy i biegać 10 razy dookoła posterunku policji a po powrocie moczyć stopy w rosole, który mu oczywiście będę przygotowywała.
Powinien znosic z godnoscia ból gdy bede mu depilowała stopy i wyrywała włosy z nosa.
Wogóle to głupie pytanie jest - NIE MA IDEAłóW I MOGE SOBIE PISAC.
A tak na serio - nie mam wymarzonego i nie wiem czy sie wogole taki znajdzie. Wlasnie spalilam mosty po ostatnim zwiazku.
Lubię stare zamki, ciemne lasy, letnie noce, odrobinę tajemniczości. Długie pióra u facetów i silne, pewne siebie kobiety.
Uwielbiam rysować i rzezbic,
nagminnie paćkam się w farbach i biegam po mieście z płótnami,
lubię wymyślać wciąż nowe projekty na których realizacje potrzebowałabym następnych dwóch żyć. (Uprzedzam, gdy ich nie zrealizuje, po moim kopnieciu w kalendarz bede straszyła wierzacych i niewierzacych)
Lubię historię, filmy dokumentalne, zloty, festiwale historyczne, wampiryzm, okultyzm, magie, szamanizm.
Muzykę, książki,(szczególnie S.Kinga i Koontza).
Lubię cięższe brzmienie - Słucham metalu, rocka, new age
Prowadzę serwis internetowy na tematy o ktorych sie nawet największym FIZIONOMOM nie sniło.
Nie jestem typem "mamusia-wózek-dziecko-pieluszki-pranie-obiadki."
Mam swoje odchyły, swoje paranoje i swój świat.
Nie taka baba straszna jak sie maluje - niektorzy maja klucze do mojego swiata. Za nimi poszlabym na samo dno ognistego piekła.
Jestem typowym zodiakalnym Smokiem Chińskim - kochająca całym swoim smoczym sercem, chroniaca swoj skarb - zraniona zamieniam sie w Tajfun a wtedy subtelnosc moja mozna porownac do wykolejonego pociagu towarowego.
Lubię ludzi ze specyficznym poczuciem humoru, ekscentrykow i swirów z artystyczną duszą.
Silne i pewne siebie samice.
Zasadę "Oko za oko, ząb za ząb"
A najbardziej to chyba spać lubię ;P
Pączka bym zjadła - też lubię.
Nie lubie piszczących małolatów, ulizanych cukierkowatych pizdusiów, różowych lalek z 10centymetrowymi tipsami (z napisem LyLowe),
ludzi którzy na pytanie "Dlaczego właśnie tak sadzisz?", odpowiadają - BO TAK,
Pasożytów siedzących na plecach, tylko po to by cos od ciebie wyciągnąć.
Tępoty, buractwa, cwaniactwa,
Ludzi z IQ purchawki
Ludzi upierdliwych - którzy myślą, iz po pierwszym "cześć" jest sie ich najlepszym przyjacielem.
Wydzwaniających rano ankieciarzy,
Parówkowatych grubych jamników sąsiadki,
Dupodajek, lachociągów, dziEwek i nie szanujących sie szmacisk, które wskakują facetowi do wyra już po pierwszej nocy w klubie, a później smarkają wszystkim w rękawy i żalą sie jakie to one sa biedne, bo każdy mysli ze sa łatwe.
Gdy ktos nie ceni tego co ma.
Zup owocowych.
Rydzoli, Moheru, religijnych laleczek na szurkach,
Facetów bez jaj,
A najbardziej ze wszystkiego to ja nie lubie Stefana.