patryk0805
About me
Appearence & character
About
Nie urodziłem się w czepku, Wiem jak alkohol i proszki potrafią najebać w bani
I choć nie jestem z ulicy pod kloszem mnie nie trzymali
Ojciec mnie nie bił i nie pił, wpoił szacunek do matki
Wiem jak smakuje zwycięstwo, znam także posmak porażki codzień tańcze z kostuchą lambadę, ściskając jej kościsty zadek
Poznałem kłamstwo, kurestwo, bycie lojalnym i zdradę . Nigdy nie było lekko
Nikt mnie nie ostrzegł jak się rozkręcało piekło
Nikt nie dał mi wskazówek, nie miałem wizytówek ludzi
Którzy mogą dać tu plecy i szacunek
Nie miałem szczęścia, choć chcę dać je innym
Choć do mnie, ja nie pozwolę Cię skrzywdzić nigdy
Nie męcz o czasach i systemach złych
Przeżyłem dużo gorsze, poradzę sobie w tych
Nigdy nie poddam się naciskom złych ludzi
Tych którzy nie chcą się opamiętać i zbudzić
Looking
Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć. O to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Ja też szukam takiej osoby żeby po prostu była, żeby trzymała mnie przy życiu, żeby była powodem dla którego się uśmiecham,żeby kochać i być kochanym, by spędzić razem najpiękniejsze chwile. Żeby być pewny, że mogę na Niej polegać, by przytuliła kiedy trzeba, by jej dać wszystko co mam, dzielić się historyjkami z dzieciństwa i wspólnie planować przyszłość. Mimo kłótni i sprzeczek być razem, na zawsze.. Ale to tylko marzenia.
