danielgrq

About me

Sex:
Male
Age:
34 years old
Zodiac sign:
Aquarius
Marital status:
single
Education:
secondary school
Localization:
United Kingdom, England, Berkshire, Slough, Baylis and Stoke

Appearence & character

Smoking:
I smoke
Alcohol:
I drink occasionally
Children:
I don't have but I'd like to have them
Height:
171
Figure:
medium
Hair color:
dark blond
Eyes color:
blue
Languages I can communicate in:
polish, english
What are you looking for?:
friendship, just fun
My religion is:
Christianity

About

Ten , który uciekł z domu wariatów i do tej pory żyje na wolności ...
Ten , który zna rodziców Czesia...
Ten , który przesłuchał wszystkie piosenki...
Ten , który pamięta , że się liczy Szacunek Ludzi Ulicy ...
Ten, który pisze na gg bez klawiatury...
Ten , który montuje klamki w drzwiach obrotowych...
Ten , który ma w nosie co inni o nim myślą ...
Ten , którego nie zrozumiesz ...
Ten, który zgrał na dyskietkę, cały internet...
Ten, który policzył 5 razy do nieskończoności...
Ten, który przedawkował Marsjanki...
Ten, który nauczył kamień jak być twardym...

Looking

Ten co szuka, znajdzie, tylko nie zawsze to czego szuka..
Wiele ludzi uważa, że jestem zwariowaną osobą, która niczym się nie przejmuje... niestety tak nie jest ;) jak każdy człowiek mam chwile załamania nerwowego i moja biedna psychika tego nie wytrzymuje... no ale zbytnio nie pokazuje światu tego że jestem wkurzony czy coś w tym stylu... Staram sie zawsze zachowywać naturalnie, szczypta poety marzyciela, odrobina leniwca, delikatna nutka wrażliwości oraz łyżeczka delikatności...

My Interests

Moim celem życiowym jest drapanie sie po pośladkach . Heh, Twoja wyobraźnia jeSt LekKo ŻaŁoSsNa.. PoOtrAfIę ByĆć szczery sam Ze SoBąąą..POTRafię PoKaZaĆ Że Nie DaM rząDzIć sobą InnYm OsoBą.. Nie ZnaSz MoJeJ WaRtoŚśCi, zapewne OceNiAsZ MnIe Po CaŁoŚśCi.. DlA C^I^E^B^I^E nIe WaŻżNe CoO w ŚroDku..JA kiedy MówIę CI.. ‘‘JESTEŚ PIĘKNA KOTKU’’ PaMiętaM Na DoBre I Na ZłE.. Nie WszYstkOo Na ZeWnąTrz LiCzY Sięę.. Za szybko zaczynam ufać ludziom ... już kilka razy miałem właśnie z tego powodu problemy więc teraz w miarę próbuje być ostrożny... Aby się dowartościować klaszcze w dłonie w czasie rodzinnych obiadów. Denerwuje innych niestosownym mruczeniem z zaciśniętymi ustami. Po ślubie zostanę pustelnikiem.
Raczej nie mam wrogów a jeśli mam to są to takie osoby które w 100% mają coś z głową ;)
Moje motto życiowe: " nigdy się nie załamuj, ponieważ może być jeszcze gorzej"