Wciąż poszukuję i poszukuję zagubionego gdzieś szczęścia. Pewnie stale było przy mnie tylko w amoku, zgiełku rozdygotanych muśli, dążeń i pragnień zapodziało się gdzieś i nie wiem gdzie.
Komponuję i piszę teksty na ile pozwala mi czas po pracy (niech ją piekło pochłonie). Niestety pracuję w budowlance, a dokładniej to modernizujemy od podstaw całe apartamenty. Ponoć jestem zupełnie niezłym majstrem. Jednak miłością moją jest gitara i śpiew.