jestem bezrobotny bez prawa do zasiłku prowadze tak jakby działalność gospodarczą tzn. wstaje ok godz 5 rano i zbieram puszki aluminiowe ok godz 9 ide pod supermarket i pomagam ludziom odwozic koszyki zarobie codziennie na jakieś dwa wina mieszkam w M-1 mam naturalne łóżko ze słomy i żarówke na kablu nie wydaje na papierosy ani grosza ponieważ znajduje dość długie niedopałki , czasem starcza na dwa dni ps. wszyscy mówią że jestem nałogowym alkoholikiem ale dopiero raz byłem na odwyku i dwa razy na odtruciu to przeciez nic wielkiego