Nie szukam Księcia na białym koniu ani rycerza w lśniącej zbroi ani szejka z naftowym szybem, szukam mężczyzny realnie stąpającego po ziemi, dla którego słowa: przyjażń.szacunek,zaufanie,wzajemne poszanowanie nie są obce.
Panom zaś żonatym, w separacji czy pozostających w skomplikowanych sytuacjach serdecznie Dziękuje!
Pozdrawiam.