SMOKCHINSKI

O mnie

Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
57 lat
Znak zodiaku:
Strzelec
Stan:
rozwiedziony
Wykształcenie:
wyższe niepełne
Lokalizacja:
France, Ile-de-France, Val-de-Marne, Créteil

Wygląd & charakter

Stosunek do palenia:
nie palę
Alkohol:
nie piję wcale
Dzieci:
nie mam ale chcę mieć
Wzrost:
183
Figura:
normalna
Kolor włosów:
czarne
Kolor oczu:
niebieski
Języki, w których mogę się porozumiewać:
polski, francuski
Czego szukasz?:
przyjaźni, poważnego związku
Moja religia to:
Ateizm

O mnie

Nie jestem starym molem książkowym, hahaha, informatyka nie jest mi całkiem obca, mam dyplom WEBMASTERA
Pozatym mam głowę, nogi i ręce...
Mieszkam sam, bez Mamusi Tatusia, czy innych domowników,naprawdę!
Lubię góry, i chodzenie po nich, morze tak samo,chociaż już chodzenie mniej łatwe, ale się staram...:)
Grilowanie nie!
Za to chętnie wszystko związane np. Kulturą i Sztuką...
Lubię dobrą kuchnię, nie znaczy to że odrazu tłustą, np.typu Śródziemnomorskiego.

Szukam

Bratniej Duszy, przyjaciółki która będzie mnie pewnego dnia naprawdę KOCHAŁA.
Ponieważ szukam związku prawdziwego, nie zabawy na miesiąc, dwa, i z tego Związku pragnąłbym mieć dzieci...
Więc to nie żart, jestem Mężczyzną poważnym,a nie dzieckiem, też potrafię się pośmiać, ale gdy czas na rozmowę która może zaważyć na przyszłości, tu nie ma już miejsca na wygłupy,czy szczerzenie zębów, bo nie jesteśmy w Zoo,przed klatką z szympansami...
Więc napewno dziewczynę, która potrafi kochać, i czuje potrzebę Miłości, ponieważ jest pewne iż potrafię dać wiele, lecz i oczekuję niemało...
Dama może mieszkać w Polsce, jeżeli się sobie spodobamy , to mogę zamieszkać w Kraju ewentualnie.
To na razie tyle, resztę dopiszę z Czasem...:)

Moje Zainteresowania

Moim Mistrzem jest Horacy,
Piszę liryki i Poezję, jako iż mam zawód wolny, również poświęcam swój czas Sztuce Pięknej Beaux Art...
Wszystkie Epoki, chociaż moja ulubiona to dosyc odłegła, Starożytna Cywilizacja Egiptu.

O Tempora, O Mores
Odgłos kropli wody lecącej z dłoni Twej,
na gorące usta, spragnione pocałunków.
Krzyk pośród nocy, zrywający resztki snów,
by przywrócić wzrok ślepcowi, co błądzi
wśród bezkresu Twojego istnienia.

Czy wierzysz w miłość, czystą tak,
że tylko śpiew Syreni, może ją zanucić?

Czy nie przepadnie image Twój?
otchłań duszy rozdzieli Nas,
jak scarabes zamieć piaskowa.
Przestrzeń zmienia się, przyspieszy martwy czas?
By, jutrzejszy dzień, mógł stać się ciałem...

O Tempora, O Mores,
wilgotny piach, doboju rytm nadmorskich fal.
Zakochanych odbicie, w toni błękicie,
odchodzi ku szczęścia bram.

Czy wierzysz w miłość czystą tak,
że tylko śpiew Syreni, może ją zanucić?

O Tempora, O Mores, O Tempora, O Mores...
"Smok Chiński"