Mustermann

O mnie

Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
55 lat
Znak zodiaku:
Lew
Stan:
rozwiedziony
Wykształcenie:
podyplomowe
Lokalizacja:
Germany, Bayern, Niederbayern, Passau

Wygląd & charakter

Stosunek do palenia:
staram się rzucić
Alkohol:
piję okazyjnie
Dzieci:
nie mam dzieci
Wzrost:
173
Figura:
szczupła
Kolor włosów:
brązowe
Kolor oczu:
brązowy
Języki, w których mogę się porozumiewać:
angielski, niemiecki
Czego szukasz?:
przyjaźni, poważnego związku, zabawy, nie wiem
Moja religia to:
Ateizm

O mnie

Uwielbiam porządek w domu, bardzo lubię. Nie umiem tylko dać sobie rade ze skarpetkami, one chyba same się przemieszczają, kiedyś się nawet o nie potknąłem i jeszcze bym się zabił.
Należę, do tych wspaniałych mężczyzn, którzy umieją docenić swoja Panią, w jednym słowie jestem Dżentelmenem, nigdy nie pozwolę na to żebyś wnosiła skrzynkę piwa do domu, to jest mój obowiązek, nawet w tym momencie przepuszczę Ciebie jako pierwszą przez drzwi, no żebyś je otworzyła bo to tak niewygodnie z pełną skrzynką.
Należę do tych typów które są wyjątkowo usportowione, grywam w szachy i namiętnie w brydża, oczywiście w brydża sportowego. Lubie jak w tym momencie siadasz na moich kolanach żeby karty potrzymać, bo wiesz, mam tylko dwie ręce, w jednej papieros, w drugiej piwo..to jak tu jeszcze karty trzymać. Oczywiście będę Ciebie wspierał w obowiązkach domowych, wymiana baterii w pilocie to moje zadanie, ba, nawet mogę śmieci wyrzucać, pod warunkiem, ze nie będą śmierdzieć, bo jestem bardzo delikatny.

Szukam

Jeżeli jesteś INTELIGENTNA, masz POCZUCIE HUMORU, no i oprócz tego jesteś, szczupła, piękna, ciepła, sympatyczna, wrażliwa, czuła, szczera, romantyczna, optymistka, asertywna, prawdomówna, lojalna, wierna, ugodowa, uśmiechnięta i nietuzinkowa itd.. uff chyba niczego nie zapomniałem, aha i masz powyżej 17 lat, ponieważ nie mam zamiaru mieć problemów, to napisz do mnie. :-) :-)
No i najważniejsze, jaki jestem naprawdę dowiedz się sama :-) :-) Kto przyjmuje wyzwanie? :-)

Moje Zainteresowania

Teraz zaskoczę Ciebie mówiąc, że mogę się tez praniem zająć, tak, umiem i to jak, to pikuś dla mnie. Co prawda jeszcze nie rozgryzłem dlaczego moje rzeczy są różowe a nie białe jak wcześniej, ale czy to ważne, najważniejsze, że czyste.
Jeśli chodzi o te sprawy damsko-męskie to jestem bardzo wymagający, lubię codziennie...ale nie koniecznie w łóżku, może być na fotelu, krześle, stole, szafie albo żyrandolu. Mój lekarz mówił, że to dobre na krążenie. :-) :-)