Oczy raz niebieskie ,raz szare , wesołe bez powodu,czasempełne łez,Naiwna, ale najlepiej doradzi,Słaba, ale udźwignie.Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.Czyta Jaspera i pisma kobiece.Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, ciągle jeszcze młoda.Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi,
Albo go kocha albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.