Jestem wdową , na rencie . Nie zależna finansowo. Po 50 latach harmonicznego i pełnego uczucia małżeństwa czuję się bardzo samotna. Mieszkaliśmy przez cały czas w Berlinie.
dobrego przyjaciela w moim wieku (67-74lat), z którym mozna rozmawiać na różne tematy, pójść do teatru, do kina, robić wycieczki tylko w Niemczech względnie spacery; który lubi zwierzęta ( mam pieska Chihuahua), jest niezależny finansowo .Spędzać dni z nim w miłej i serdecznej atmosferze. Szukam szczerego przyjaciela. Każdy z nas zatrzyma swoje mieszkanie.