Szarmancki gentelman, mężczyzna z klasą,nieznoszący braku odpowiedzialności za słowa, uporu-to bez sensu, przecież mało kto,nawet przed sobą przyzna się, że taki jest.Cenię w innych dystans do własnej osoby i otwartość na drugiego człowieka. Nie zakładam, że wszystko wiem, każda sytuacja czegoś uczy i warto czerpać z tego, co daje nam świat.Czasem czuję radość istnienia i chce mi się fruwać, a czasem zwijam się w kłębek i pragnę kilku ciepłych słów, które pomogą złapać oddech.Mam już..a może dopiero 58 lat i taką samą ilość niespełnionych marzeń..Myślę, że teraz właśnie nadszedł odpowiedni czas na realizację tych, które choć trochę są w zasięgu moich możliwości.Dla mnie dojrzałość i mądrość życiowa nie jest synonimem żalu za utraconą młodością i smutnych refleksji, więc ciągle mam 20 lat i 39 lat życiowych doświadczeń.Dzięki temu mam w sobie entuzjazm,pogodę ducha i wiarę w ludzi,ale nie wbiegam już z rozpędem na cienki lód życiowej ślizgawki
Nie szukam kogoś z kim...mógłbym żyć, ale kogoś... bez kogo nie wyobrażam sobie życia ...aż do końca, a może ... i dłużej.
Każdy kto doznał uczucia wzajemnej miłości wie ile szczęścia i mocy daje znalezienie takiej osoby :) Zadanie to z jednej strony trudne, bo "serce nie sługa " przecież a z drugiej strony "podobne przyciąga podobne" więc w końcu się zdarzy. Z tej perspektywy wypisywanie cech ma mniejszy sens.
Każdy z nas ma swoje wady i przyzwyczajenia i wiele z nich jestem w stanie zaakceptować ale nienawidzę kłamstwa, obłudy, agresji oraz zadufania w sobie. Miło byłoby spotkać kobietę twardo stąpającą po ziemi a jednocześnie czułą i umiejącą szczerze rozmawiać (to chyba się nie wyklucza?) normalną, (nie wyjątkową, gdyż każda kobieta jest wyjątkowa i niepowtarzalna), sympatyczną, szczupłą, niepalącą, wolną Panią i jeszcze żeby lubiła i doceniała... ciepło domowego ogniska, przyjazną rodzinną atmosferę opartą na wzajemnym szacunku, miłości i zrozumieniu. Ideał??? - chyba nie!
Lubię rozmawiać, myśleć i chętnie wchodzę w prawdziwy kontakt z ludźmi - nie jestem typem odludka.
Lubię również mniej uduchowione wątki życia jak zabawa, taniec, szeroko rozumiane wyjścia, wycieczki, radość, bliskość, zwykłe życie i dużo śmiechu na co dzień.
Lubię wesołość ogólną i szczególną, wytwarzanie dobrego nastroju. Wszyscy piszemy tu o rzeczach wielkich a ideały realizują się na codzień: w rozmowie, pomocy, buziaczkach, uściskach, zrozumieniu, akceptacji niejednokrotnie odmiennych pasji i zainteresowań drugiej osoby.