Powiedziałbym, że "domu gitarą i piórem". Ale to już mam. Szukam drugiej osoby, która będzie pasować do mnie jak lakowa pieczęć do stempla, jak farsz do pierogów, jak śruba M6 do takiejż nakrętki i jak buty narciarskie do nogi po jednym sezonie. Poza tym szukam logiki we wszystkim, jestem programistą, więc zapewne dlatego.
Przecież nie będę pisał tutaj, że nauka, astrofizyka, matematyka, futurologia, elektronika, grafika 3D, historia, średniowieczne sztuki walki, nurkowanie oraz militaria bo zostanę wyśmiany. Napiszę: podróże oraz kuchnia całego świata, może będzie trochę lepiej. I jeszcze fotografia, tak to brzmi nieźle. A, i ostatnio hodowla modliszek.