Zwyklą, spokojną kobietę ( nie szukającą księcia z bajki, tylko zwyklego, przecietnego partnera), z którą można porozmawiać o rzeczach ważnych i błachych. Ceniącą spokój domowy i spacery pod ręke z partnerem. Nie udającą kogoś innego, niż jest naprawdę.. Wiem, są to wygurowane wymagania,ale mam taką nadzieję, że gdzieś taka kobieta istnieje i się do mnie odezwie..