....myślę,że właściwie to raczej normalny,miły,poukładany,ambitny,sympatyczny a przede wszystkim wolny....oczywiście ze sporym poczuciem "hómoró" posiadający spore plany na życie.Mam wiele zalet i troszkę też oczywiście wad ale jestem w miarę szczęśliwy i dobrze znam swoja wartość.Czas wolny chętnie spędzam na bardzo licznych podróżach po świecie bo to moje hobby,gdzie odwiedzam ciekawe i niezwykłe miejsca.Zimą zwykle szaleję na nartach,łyżwach,pływam i też sporo podróżuję.Latem lubię pojeżdzić na rowerze,chodzić na wycieczki,jeżdzić motorem lub autkiem jeepem lub cabrio.Uwielbiam tańczyć,muzykę,czytać interesujące książki,chodzić na spacery i dyskutować na różne tematy.Z dużą przyjemnością wybieram się do też kina na dobry film a przed seansem chętnie na miłą kolację lub np.lody.Jestem odpowiedzialny,lojalny wobec przyjaciół,życzliwy dla ludzi i dla zwierząt,które bardzo kocham.Mógłbym zamieszkać gdziekolwiek na świecie byle być tam szczęśliwy a preferuje południowe morskie klimaty,piękne widoki i plaże np.w Turcji,Włoszech Francji,Egipcie,Tunezji,Maroko,na wyspie Bornholm lub Hiszpanii gdzie się pewnie niedługo osiedlę....
....chciałbym poznać zwykłą a jednak tę niezwykłą,sympatyczną,ciepłą,inteligentną dziewczynę w wieku ok.30-35lat i fajnie gdyby miała śmiejące się oczy,taką która nada dodatkowy sens mojemu życiu,którą warto będzie obdarzyć uczuciem,zaufać,na która można będzie liczyć,która poruszy moje serce...."tym czymś" a zatrzyma przede wszystkim swoją ciepłą osobowością,miłością i wiernością.Dla takiej będzie warto poświęcić wiele,szczerze pokochać a jeśli pokocha też mnie,to chciałbym takiej osobie sporo od siebie zaoferować....
"Nie warto szukać miłości,
ona sama odnajdzie każdego.
Nie można kupić miłości,jest bezcenna.
Nie da się opisać słowami,czym jest miłość -
- ona jest zagadką.
Nie ma możliwości dotknięcia miłości,ona jest w nas.
Nie można jej dotknąć,usłyszeć,
zauważyć,powąchać,wyobrazić sobie.
Miłość trzeba poczuć,zostać nią napełnionym...."
...pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się,ze niedługo wyspa zatonie.Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze,aby na zawsze opuścić wyspę.Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, miłość poprosiła o pomoc.Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym
jachcie-miłość zapytała: - Bogactwo, czy możesz mnie
uratować? - Niestety nie. Pokład mam pełen złota,srebra i innych kosztowności.Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła miłość.Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane,a ty mogłabyś mi to popsuć...odpowiedziała Duma i z duma podniosła piękne żagle.Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek. - Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła miłość. - Och, miłość, ja jestem tak strasznie smutny, ze chce pozostać sam - odrzekł
Smutek i smutnie powiosłował w dal. Dobry humor przepłynął obok miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, ze nie usłyszał nawet wołania o pomoc. Wydawało się, ze miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu... Nagle miłość usłyszała: -Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział
nieznajomy starzec. miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, ze zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy. -
Powiedz mi proszę, kto mnie uratował? - To był Czas - odpowiedziała Wiedza. - Czas? - zdziwiła się miłość. Dlaczego Czas mi pomógł? - Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest miłość - odrzekła Wiedza....