Jak to znajomi mi mówią, jestem trochę zakręcona, częściej uśmiechnięta niż smutna, staram się widzieć dobre strony i podchodzić do wszystkiego optymistycznie. Wady są ale raczej byłoby nudno gdyby ich nie było ;)
Zawsze uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
Swojego miejsca na ziemi ;)
Generalnie znajomości, z kimś z kim można byłoby gdzieś wyskoczyć, pogadać (bo przyznam się że mam momenty że mi się gęba nie zamyka) lub poleżeć w parku w ciszy.
Jestem w Londynie od marca i po prostu jestem chwilami zmęczona barierą językową, fajnie byłoby nie wysilać się nad każdym zdaniem ;)