pragmatyk totalny z wariactwem"a co mi tam"-"poradzę sobie". KOCHAM GÓRY i pałętanie się bez celu, poranna kawa na tarasie w pidżamie to...ROZKOSZ! Totalny zmarżluch, skarpety zawsze w pogotowiu, ...cóż nawet nocą....
jest tego tyle...,że zabraknie mi tego co mi przysługuje w ramach tego portalu...góry,polityka,architektura krajobrazu,a co za tym idzie i ogród, samochody...Tak i to takie na których bym mogła...,ale niekiedy!, TYLKO NIEKIEDY! są gary i kuchnia -zainteresowania100%, ale nadrabiam to nakryciem i swoją osobą...i coś co jest w moim zawodzie