moja wymarzona królowa jest czarująca, posiadająca przenikliwie- niewinne spojrzenie które sprowadza mężczyznę do parteru...Powinna być kwintesencją kobiecosci o słodkim usposobieniu, ciepłym stylu bycia, opiekuńczą i zaradnął, damą do opery i kumpelą na techno zabawę...
Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać na miejscu, być giętkim, ale nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy...