Jestem facetem po przejściach ale nie potrzebuje niczyjej aprobaty żeby być sobą , żyję według własnych reguł.
Gdy już kogoś polubię i mu zaufam , oddałbym ostatnią koszulę , w nocy jechałbym z pomocą co zresztą już nie raz robiłem.
Szukam nietuzinkowej kobiety , bez tabunu koleżanek z własnym rozumem.Kobiety która , jest podporą i ozdobą mężczyzny jeżeli czujesz się na siłach to pisz.