cześć dziewczyno, Dominik jestem. w bawełnę Cię nie owinę, makaronu na uszy nie naciągnę, nie zbawię i nie oczaruję.
Pozbawiona tych efemerycznych obietnic jakie tu się panoszą, pozostaje Ci moje słowo
przekonać się jak przekładają się obiecanki-cacanki i "prawdy objawione" w zetknięciu w rzeczywistością.
anim "jest jaki jest", anim "carpe diem", anim "uśmiechnięty to święty...."