Kobieta kochajaca zycie i ludzi,romantyczka z dusza diabla,wiem juz czego chce od zycia i co moge dac drugiemu czlowiekowi,razem zawsze razniej isc sciezkami zycia.
Szukam swej drugiej polowki na reszte zyciowej podrozy,mezczyzne szarmanckiego z zasadami ktory wie do czego potrzebna mu w zyciu kobieta,prawdomownego, szczerego,takiego za ktorym bede juz zawsze tesknic i chciec byc blisko niego,czy to duzo?