Szukam bratniej duszy. Drugiej połowy. Kogoś z kim będę mógł wyjść na długi spacer rozmawiając o wszystkim i milczeć o niczym. Kogoś z kim będę mógł wyjść do kina lub siąść w wygodnej kanapie i obejrzec jakieś ciekawy film. Kogoś z kim będę mógł pójść do pubu na piwo lub poszaleć na parkiecie. Kogoś z kim mógłbym porozmawiać na różne tematy i z czasem stworzyć poważny związek.