O sobie
I może teraz, kiedy i tak przeczuwaliście we mnie oszustkę, może teraz kiedy się
przyznam - ja jestem zwykła. Ja jestem normalna. Ja nigdy nie udawałam, że to co lubię, ta otoczka to coś wyjątkowego. Może teraz kiedy już ani Wy ani ja nie możemy się niczym zaskoczyc, rozczarowac czy zranic - będzie nam lepiej. Ciśnienie opada, kolejny zmarnowany slajd. "Ona okazała się zwykła". A miała byc taka fajna, magiczna taka. Nienawdzię gdy mnie tak ludzie zawodzą ale kłamac nie potrafię, że jestem najlepsza i cudna i wspaniała. Nie jestem. Jestem normalna, do normalności dorosłam i lubię ją w sobie i może z tego lubienia mniej się miotam, mało o czym piszę, nie wypluwam tyle żółci, nie ma nowych miłości zastała mnie przyziemnośc. Chciałabym byc fantomem. Waszym zbiorem pikseli, białą ścianą, na którą możecie rzucac dowolne projekcje. Dobre czy złe. Ale jestem ścianą przybrudzoną i chropowatą. Tak mnie też to rozczarowuje, ja jestem tylko człowiekiem...takim sobie, tak po prostu.....