Mieszkam tu juz dekade, wlasciwie to niewiele mi do szczescia brakuje. Fajnego faceta dla ktorego Wielkanoc i Boze Narodzenie tez sa wazne. Zeby pojsc do znajomych lub z dzieciakiem do kina. Mam piecioletnia coreczke.
Zeby smieszyly nas te same zarty i kabarety i mieli podobny gust muzyczny.