Od "wesolka" do "smutasa", od "uczynnego i uczuciowego romantyka'' do ''zimnego pragmatyka". Obliczalny ale i w kazdej chwili gotowy na duza niespodzianke. Mysle, ze po 50 latach zycia nosze po czesci kazda z tych cech w sobie! Chcesz wiedziec, jakie Ci oblicze pokaze? Musisz spojrzec tylko w lustro i rozpoznac co Ty soba prezentujesz. Potem szybko juz odgadniesz na co Cie przy spodkaniu ze mna oczekuje! Moja dewiza: "na druga szanse zasluzyl kazdy jesli mu naprawde na jej zalezy" i "nie rob drugiemu co tobie niemile". Uda sie to, to i wspanialej zabawy nie zabraknie. Z wygladu ocenilbym siebie nieskromnie jako "znosny" do: "w miare przystojny", z charakteru: dla jednych "OK", dla drugich "niemozliwy".
Niezaleznej, sympatycznej, nie unikajacej sportu i swiezego powietrza kobiety o mozliwie zblizonych zainteresowaniach. Zmarszczki smiechu - bardzo milo widziane.
Ogrod, rower, wycieczki po gorach, narty (narciarstwo alpejskie), czesciowo sporty wodne, komputer. Lubie dobry film, w miare aktywny urlop (ale bez przesady). Jesli chodzi o jedzenie to kieruje sie dewiza: prosta, smaczna potrawa konsumowana na pieknym tarasie widokowym smakuje przynajmniej tak samo jak najdrozsze menu w wytwornej ale "zimnej" restauracji, 5-cio gwiazdkowego hotelu w centrum miasta.