Na tym etapie zycia nie szukam kochanka lub meza, choc dopuszczam mozliwosc zmiany zdania dla odpowiedniej osoby w pozniejszym czasie. Szukam serdecznego przyjaciela z metropolii Sydney lub okolic, z ktorym moglabym pojechac na rejs, wyjechac w plener, pochodzic po gorach, "skoczyc" na dobra rybke (bez osci!) na Manly, popiknikowac nad Nepean River, zjesc lunch w Berrima lub po prostu wypic dobra kawe i pogadac np. w Parramacie.
Milym panom - rozwiedzionym, slicznie dziekuje.
Zroznicowane: podroze-zbiorowe i indywidualne, muzyka, taniec. spiew, praca w ogrodzie, bushwalking, rozrywki umyslowe (krzyzowki itp.), surfowanie po internecie, prace domowe, spotkania z przyjaciolmi, ciche, spokojne wieczory przed TV z lampka dobrego wina lub ginu.