Nie wiem…być może przyjaźni…a z czasem może coś więcej…Uwielbiam eksperymentować w kuchni…zakochałem się w Szwajcarii…zwłaszcza Lauterbrunnen…aczkolwiek kocham morze…kocham też samotność bo…-…jest prawdziwa…nienawidzę fałszu i obłudy…chciałbym poczuć prawdziwość od kobiety…/…chyba nie muszę tego tłumaczyć /… także szukam pozytywnej wariatki…szczerej do bólu…konkretnej…bez owijania w bawełnę bo nie mam juz 20 czy 30-u lat…pragnę choćby przyjaźni choć nie wiem czy to możliwe z kobietą z którą można “konie kraść “…wypełnić swoje życie fascynacją…i zarazem spełnieniem…niestety mam już trochę wiosenek na karku ale nadal żyję i chcę…!!!…