Nie wiem czy mam prawo tak o sobie napisac,ale wydaje mi sie na najtrafniejsze okreslenie bedzie to kobieta po przejsciach.Fanka dobrych horrorow i lodow pistacjowych.
Normalnego faceta,ktory nie spedza calego dnia przed komputerem i z piwem w reku.Kogos kto potrafi kochac (jezeli milosc w ogole istnieje) i nie boi sie tego pokazac.Czlowieka pelnego zrozumienia i empatii.