Co bym nie napisal to sklamie-taka jest prawda.Najtrudniej o sobie pisac w ogole.Szczerosc opiera sie na zaufaniu,to buduje sie z czasem.Czasem szybciej,czasem powoli...Mam waskie grono znajomych i jak to nauczylem sie na emigracji - wszystko i tu sie czasem zmienia.
nikogo nie szukam.jesli juz to zaczepiam.komus wogole sie wydaje,ze przegladajac zdjecia mozna wytypowac zone , matke dzieci czy kochanke ? Napewno smieje sie z tych co eksponuja piersi a chca by dostrzec dusze ...W tej samej kolejce stawiam osobnikow twierdzacych,ze nic na sile - co tu robicie skoro szczescie wkrotce Was spotka bez zadnego wysilku ? Przezywajacy swoje ostatnie milosci to tylko stracony czas na ratowanie, jaki mozna poswiecic w miejsce budowania czegos nowego . Ciezko jest znalezc partnera do zycia ostatnio . Wiec nie pozostaje nic innego jak tylko sprobowac sie.Tu puszczam oko czy tam usmiech , tzn. zaczepiam do rozmowy.Nie zamierzam sie narzucac - jak odpowiesz mozemy kilka slow zamienic.