Daleko mi do sztuczności, partii rządzącej, siedzącego stylu życia i bycia mięsożercą (nie narzucam swoich poglądów i nie zaglądam ludziom do talerzy, ale jeśli weganizm rozumiesz nie jako dietę, a jako odrzucenie przemocy – hmmm, pomieszajmy razem w garnku).”
Lubię kontakty z ludźmi, dlatego z miłą chęcią witam w domu niezapowiedzianych wcześniej znajomych i nie obrażam się, gdy ktoś zadzwoni do mnie pięć minut po dwudziestej drugiej.