Trochę ponad 65... Nie zmieniam kobiet. Moja ostatnia miała problemy z lojalnością i oczywiście myślę o motocyklach. Przepraszam, mam problem z haftowaniem, ale jako syn samotnej matki, daję radę. Nie potrafię wymienić wszystkich swoich zalet, a wad też jest mnóstwo. Myślę bardzo szybko, dlatego trudno mi to przelać na papier. Po prostu bardzo słabo piszę. Edytor tekstu to wspaniały wynalazek. Kiedyś byłem smutny, ale ostatnio mi przeszło, bo po co być smutnym? Nie jestem nauczycielem, więc nie mam zajęć... Kolacje przy świecach to moja specjalność, ale bez problemu poradzę sobie ze spontanicznym pakowaniem i wyjazdem na przykład do Toskanii. SZUKAM BRATNIEJ DUSZY, która mnie uszczęśliwi...
Czego szukam? To jest niesamowicie trudne. Szukam kobiety, z którą mógłbym żyć, z wyobraźnią, która mnie motywuje, dla której skoczyłbym w ogień. Pragnę spontaniczności; potrzebuję prawdziwej miłości i uczucia.