Myślę że byłbym dobrym sprzedawcą lodówek na Alasce, ale to trochę daleko. Pracuję jako mechanik w dużej firmie zajmującą się ekwipunkiem optycznym, o ironio! Tak, bo ja akurat jestem niewidomy. Cóż, nie każdy jest perfekt, choć radzę sobie zupełnie nieźle w tym życiu pełnym wyzwań. Myślę, że jestem spokojny, szczery i pracowity, doświadczony przez życie, wciąż jednak optymista, cieszący się każdym dniem.