United Kingdom, England, Staffordshire, East Staffordshire, Stapenhill, Burton-on-Trent
O mnie:
Koszmar integracyjny, ale jednak wypadałoby coś napisać, raczej dobrze aniżeli źle. To coś skrobnę, choć nieporadnie.
W pierwszym kontakcie jestem nieśmiały i małomówny, z czasem ta bariera znika, zwłaszcza jeśli kogoś lubię.
Jedyną osobą, która może wyprowadzić mnie z równowagi jestem ja sam.
Uważam, że nie da się na tym świecie dobrze żyć bez poczucia humoru. Swoje własne sobie cenię. Bawi mnie prymitywny humor, bawi mnie Monty Python, Kabaret Starszych Panów i Hašek. Głupota też bywa zabawna.
Wierzę w karmę, toteż wszystko co złe uczynię drugiej osobie, uczynię bo na to zasłużyła. Jestem chodzącą karmą, batożącą sprawiedliwością! Tak bym chciał, a tymczasem wstyd się przyznać posiadam duże pokłady empatii, która bywa kulą u nogi... staram się zatuszować ją bucowatą postawą... kto lubi paradować w otwartej przyłbicy?
Lubię zwierzęta, jestem względnie inteligentny...
"Straty więcej mam niż zysków
Z oczu jestem Jezus Chrystus
Ale w sercu pod żebrami
Mam dynamit"
James Jones pisał: "I wydawało mu się, że każdy człowiek zawsze szuka samego siebie - w barach, w pociągach, w biurach, w lustrach, w miłości, zwłaszcza w miłości - szuka w każdym innym człowieku własnego <ja>, które gdzieś jest. Miłość nie polega na tym by siebie dawać, ale by siebie odnaleźć, by siebie opisać. Cała koncepcja została błędnie pomyślana. Bo jedyną cząstką człowieka, którą on sam może namacać czy zrozumieć, jest ta, którą w sobie poznaje.".
Myślę, sporo w tym prawdy. Przede wszystkim jednak szukam przyjaźni, bo to podstawa każdego udanego związku. I prostej komunikacji: bez łgarstw i gierek. Tego szukam, to oferuję.
Hej, wiesz że możesz pierwsza się odezwać? Mamy w końcu równouprawnienie!
Książki: czytać i posiadać. Nie uznaję czytników. Nie uznaję Paulo Coelho... Lubię: Vargasa Llosę, Vonneguta, Manna, Sołżenicyna, Szołochowa (Cichy Don!!!), i mógłbym tak jeszcze długo.
Muzyka: piosenka literacka (Kaczmarski, Czyżykiewicz, Dylan), rockowe wypociny i pochodne (Pink Floyd, The Beatles, Nick Cave). A poza słuchaniem lubię też wyć... niebiańsko śpiewać.
Malarstwo: od Caravaggio po Dudę-Gracza. Uwielbiam szlajać się po muzeach.
Kino: filmy dzielą się na trzy kategorie: dobre, złe i te z Bradem Pittem!
Wędrówki piesze, rowerowe. Z aparatem, z lornetką. Najlepiej w towarzystwie.