Jestem typem pelnym skrajnosci. Czesto sam siebie nie potrafie rozgryźć. Bywam skomplikowany jak wzory Einsteina. A rownoczesnie, prosty jak konstrukcja gwoździa.
Kawał podłego skurwiela który czyta poezje, uwielbia dzieci i marzy o romantycznej miłosci. Jednego dnia slucham w aucie rokowych ballad a innym razem dj Hazel tłucze 1200 vat prosto w cymbał.
No czasem sam ze sobą nie potrafie wytrzymać. totalny ŚWIRUCH:-P