Crozier

O mnie

Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
48 lat
Znak zodiaku:
Strzelec
Stan:
kawaler
Wykształcenie:
wyższe niepełne
Lokalizacja:
United Kingdom, England, Hampshire, City of Southampton, Bargate, Southampton

Wygląd & charakter

Stosunek do palenia:
staram się rzucić
Alkohol:
piję okazyjnie
Dzieci:
mam i wystarczy
Wzrost:
180
Figura:
muskularna
Kolor włosów:
ciemny blond
Kolor oczu:
szary
Języki, w których mogę się porozumiewać:
polski, angielski

O mnie

W ciągu prawie dziesięciu lat pobytu W UK poznałem tak ogromną ilość kompletnie nieinteresujących ludzi, że czuję się jak rozbitek na wyspie. Stąd mój nick.
Okręt Croziera zamarzł w lodowym paku podczas misji badawczej na Arktyce w 1845 roku. Przesiedzieli tam 3 lata czekając aż lody puszczą. Ja zamarzłem w Southampton na 8 lat i przetrwałem tak długo tylko dla tego że do jest blisko do Tesco. Z tubylcami i miałem tyle ciekawych dyskusji ile mógłbym mieć z niedźwiedziami polarnymi.

Ten profil to trochę taka butelka. A nuż trafi na jakieś życie rozumne.

Cenię sobie parę mało popularnych dzisiaj wartości, jak przyjaźń, lojalność, otwarte horyzonty, tolerancja, odpowiedzialność i sumienność. Czego wcale nie powinnaś interpretować jako deklaracji przyszłego ojca i męża.

Lubię ludzi rozmownych, a przynajmniej takich którzy potrafią słuchać.

Nie posiadam co prawda własnego okrętu ale za to bardzo szybki motor :)

Fotkę dodam później.

Szukam

Jeśli dotarłaś do tej zakładki, to chyba już wiesz czy moglibyśmy mieć wspólny język czy nie.

Jestem otwarty na wszelkie typy znajomości i doświadczenia. Chętnie spróbuję tego co Ty lubisz. W końcu życie poznaje się przez innych ludzi.

Moje Zainteresowania

Lubię szybkie motory, sport (aktywny a nie oglądanie meczu w TV!) i adrenalinę. Poza tym sporo czytam, również publicystyki. Sam też coś tam tworzę. Przede wszystkim jednak lubię poznawać ciekawych ludzi i z nimi miło spędzać czas. Z jakichś tajemniczych powodów jak dotychczas udaje mi się to jedynie na wakacjach w Polsce, albo na wycieczkach do Londynu.

Lubię poza tym imprezy, pod warunkiem, że nie dominują na nich osobnicy bez szyi i kolektyw robotniczo chłopski.

No i jeszcze wspólne oglądanie filmów. Uwielbiam kino. I masaże. Jestem w nich całkiem dobry :)