Szukam Ciebie, bo przyszedł na mnie
szukania czas,
Pytałam w niebie, pytałam wody, ziemi
ognia i gwiazd,
Polem, drogą, chodnikami, ulicami
miasta, lasu i wsi,
Wszędzie szukałam, ryzykowałam, ale
ufałam, że tylko Ty:
Poprowadzisz mnie w krainę miłości i
źródłem się staniesz mojej radości,
Z Tobą się budzić, w Tobie oddychać,
Tobą się poić i w Tobie zasypiać.
Co to jest szczęście ? - częste pytanie.
Odpowiedź złożona, ja jednak odpowiem,
bo dla mnie szczęściem, móc dawać coś z siebie
dla tych których kocham, i obcych w potrzebie.
Każda życzliwie wyciągnięta ręka,
uśmiech na twarzy i w oczach zmęczonych,
drobny gest wdzięczności - to przecież tak mało,
a znaczy tak wiele w szarej codzienności.
To dom rodzinny, ściany, cztery kąty
i jego progi przyjaźnie skrzypiące.
Po dniu pełnym zmagań, po trudach i znoju,
spieszymy do portu - oazy spokoju.