Jestem emerytem. Bylem marynarzem.
Teraz wypoczywam w malym domku nad morzem.
Kocham swoje dzieci, ktore maja juz swoje rodziny i kocham zwierzeta. Mam dwa labradory i tylko brakuje mi partnerki, prawdziwego przyjaciela.
Jako ze emerytura jest nie wystarczajaca dla dwoch osob, szukam pani niezaleznej finansowo.
Wesolej, otwartej na zycie i cieszacej sie z zycia.
Nie uznaje zazdrosci.