Nie jestem kura domowa
Mam wlasne zdanie. Cenie szczerosc
Nie lubie prac czyichs brudnych majtek
Wlasciwie mozna mnie przylozyc do rany:))A co najwaznejsze mam anielska cierpiliwosc:))
.....Zadna wielka milosc , nie umiera do konca, mozemy do nej strzelac z pistoletu, lub zamykac w najciemnejszych zakamarkach naszych serc, ale
Ona jest sprytnejsza, wie jak
przezyc. potrafi znalesc sobie droge do wolnosci i zaskoczyc nas, pojawiajac sie , kiedy jestesmy juz cholernie pewni, ze umarla , albo ze przynajmniej lezy bezpiecznie schowana , pod stertami innych spraw............
-----------------------------------
Przeciesz to jest jasne jak slonce, ze nie zainteresuje sie mna zaden 44 latek, tacy szukaja mlodszych :P)))