kim jestem? osobą ze spaczonym charakterkiem , sprawna inaczej i zrąbana genetycznie,lubiąca spontaniczność ,i uśmiech do bólu .Twierdzę,że oziębłość seksualną ,to niesprawność umysłową ( oczywiście nie byle z kim i byle gdzie)poprostu pruderia to największy grzech wszechczasów .Podobno nawet przypominam kobietę ,jeszcze ,bo sama jak patrzę w lustro z rana , gdzie jeszcze tapety brak , trudno mi uwierzyć w to ,że zaliczam się do tzw płci pięknej .Moi budowniczowie źle wykonali plan hihii ,ale jak się tak podtynkuje ,to nawet widać niezły efekt końcowy(podobno ,inni tak mowią ,nawet smią twierdzić ,że mam to coś ,że nawet zgrabna bo mam 2 metry nóg hihi) .włosy mam swoje nie plastikowe ,tipsów brak ,by nie zadrapać się podczas onanizowania hihihi ,zęby też mam zdrowe ,oczy trójkolorowe dający efekt końcowy zielony , piersi też są ,jak mają stelaż to jeszcze jakoś wyglądają a kiedy go ściągnę , to mogą służyć jako klęczniki w kościele hihi ,tyłek też jest ,widać go , nie przypomina modelu treblinki ,jednakże głowa ma funkcjonuje i cały czas rozgląda się z wiecznym uśmiechem na twarzy bo mężczyzna z krwi i kości mi się marzy . należę do ludzi uwielbiających łazikowanie po obcych landach ,lubię komfortowe życie ,niestety nie wygrałam w totolotka ,więc mój luksus chcę ograniczyć do leżenia w łóżeczku z kimś komu będzie miło spędzać ze mną czas .lubię gotować kiedy mężczyzna mi towarzyszy i patrzy się na mnie a jego wzrok mówi,że i tak mi nie odpuści,lubię smakować nie tylko jedzenie a tak poza tym potrzebuję doktora od serca,bo cały czas bije ,ale tak bez sensu .... nie szukam męża ,bardziej partnera .Jestem realistką,ale ze specyficznym poczuciem chumoru,lubię żarty ,poprostu kocham życie .foto wysyłam na życzenie
mężczyzna z krwi i kości ,który nie wstydzi się okazywać swych uczuć . konkretny ,zaradny ,czuły wariat znający pojęcie szaleństwa, z poczuciem chumoru. dla którego piwo,komputer czy piłka nożna nie jest ważniejsze niż spędzenie wspólnie czasu z kobietą np w ciepłym łóżeczku .wiedzący że w tym łóżku,skarpetki są zbędne .wiedzący że po wszystkim nie odwraca się dupą ,to tak jak by strzelić jej w pysk np ,chyba że po wszystkim ona wstanie ubierze się i wyjdzie mówiąc pa(czyli potraktuje go jak automat do lodów,myślę,że też byłby nie zadowolony)taki mężczyzna , który by nie marudził , że kupiłam 20 płaszcz bo sam by sobie właśnie kupił 21 , i nie marudził że go molestuje seksualnie wręcz przeciwnie zawsze i wszędzie by na mnie patrzył z pożądaniem jak i ja na niego , by nie wykręcał się od seksu tylko dlatego bo jesteśmy w przebieralni sklepowej ,taki który zawsze i wszędzie by mnie dotykał i ja jego również ,potrzebuję związku na luzie z szacunkiem i zaufaniem a nie z obawą ,że jak wyjdzie z domu z kumplami na party to będzie bzykał wszystkie panienki ,albo powie mi ,ja nie bzykałem ,tylko jej podałem . takie rzeczy to tylko razem dopuszczam.czy istnieją tacy prawdziwi mężczyźni? a poza tym niech nie piszą do mnie młodzi panowie ,bo w pedofilię się nie bawię i również nie interesują mnie panowie już żonaci ,trójkąty emocjonalne mnie nie bawią ,nie lubię słowa separacja też ,chce czuć luz w czerpaniu przyjemności z obcowania z miłym panem .przyjmuję "pacjentów" od 35 roku żywota.A TAK NA PRAWDĘ , TO MUSI BYĆ TO COŚ ,KIEDY GO ZOBACZĘ POCZUJĘ SIĘ JAKBY MNIE PIORUN JASNY Z NIEBA WALNĄŁ.