Gdybym miała być owocem, pewnie byłabym kokosem...na zewnątrz wydaję się nie do zdobycia, a w środku delikatny i słodki.. Gdybym miała być zwierzęciem, pewnie byłabym kotem.. niby chodzi swoimi ścieżkami, a jednak potrzebuje bliskości innych...Gdybym mogła wybierać kim chciałabym być, to zostałabym sobą.. ;) ot co!
Kogoś, kto w jednej osobie będzie dla mnie: przyjacielem, z którym zawsze będę mogła porozmawiać, bratem, na którego zawsze będę mogła liczyć i chłopakiem, który mnie pokocha... Ja w zamian zawsze daję tyle samo. A czasami nawet więcej, za co nie raz mi się dostało.