szukam kobiety,niekoniecznie idealnej,takie nieistnieją.Taką której można zaufać bezgranicznie całym sercem ,ale całym nie połową.Niestety to jest moja wada,i nic na to nieporadze,wychodze z założenia ,jak kochać to bezgranicznie,jestem zazdrosny ale bez przesady haahahah.Kocham zaufanie i otaczam je szczególną troską