och,to tak trudno,ale sprobuje...jestem w Canadzie 22 lata.chce uwierzyc ze jeszcze nie wszystko stracone,a wiek 52 lata to dopiero poczatek.
oddana,lojalna,respektujaca potrzeby i wady (bo przeciez kazdy je ma-oby nie byly zbyt dokuczliwe )
uwielbiam zwierzaki- gdyby tylko warunki pozwolily-pies.
spokoju ,pierwsze-przyjazni,
respektu,milosci,lojalnosci-osoby ktorej moge zaufac -na zle i dobre.
zycie nas nauczylo wiele- powinnismy juz wiedziec czego chcemy-i kogo u swojego boku.
smiesznemoze jak na kobiete-ale jezioro jak tafla,lodka,wedki-to cos wspanialego.nie przecze ze ocean,bialy piasek-to przyjemna ucieczka zima z Canady choc na krotko.
wprawdzie nie pochodze z gor-tylko z Warszawy-ale zielone stoki na nartach moge zaliczyc.
film,muzyka-tez sie liczy