No coz...jestem,jaki jestem.Mysle,ze nie roznie sie od wielu ludzi...Mam sO ktoz nie ma i jednych i drugich.Poza tym jestem raczej spokojny, co nie znaczy,ze pozwole soba drygowac,ale tez nie probuje dyrowac innymi.Kazdy czlowiek ma prawo do bycia soba.Widze i uznaje czlowieka,jakim jest, a nie jakim go sobie wyobrazalbym,lub jakim chcialbym zeby byl. Na razie to na tyle o mnie.
milej , spokojnej kobiety z ktora mozna porozmawiac i spedzic milo czas.A takze wyrozumialej i rzumiejacej innych,nawet tych,ktorzy sa trudni do zrozumienia.