Lubię aktywnie spędzać czas.
Preferuje raczej wyjscia do reastauracji czy malych pubow niz wyjścia do klubów (spedzilem 12 lat na pracy w klubach wiec juz mnie to nie ekscytuje).
Mysle, ze można ze mną pośmiać, jak i porozmawiać na całkiem poważne, głębokie tematy.
Szukam stalego zwiazku opartego na szacunku, szczerosci i zaufaniu co z biegiem czasu wydaje mi sie coraz mniej prawdopodobne (szczerosc I monogamia sa niemodne w tych czasach)
Mysle ze moj wyglad wogole nie odzwieciedla mojego charakteru dlatego z reguly przyciagam nieodpowiednie partnerki.