Jestem dojrzałą ,również emocjonalnie -spełnioną kobietą.Stronię od wszelkich napięć i oczekuje tego zwrotnie .W moim starannie poukładanym świecie ,brakuje mi jednak pewnego elementu,kogos nietuzinkowego ,kogo nie wystraszy moja pastelowość.Możesz znaleźć we mnie całą feerię barw ,upór małej dziewczynki, ktory moze wywolac trzesienie ziemi ..Mezczyzna juz tak ma ,ze sie pcha z wszystkim do kobiet,
z wszystkim,co wystaje ,i odda,co ma,by sie przedrzec przez wszelkie zapory i dobrac sie do niej,do jej srodka samego.Bo ten srodeczek niewinny i upragniony ,to jest centrum dowodzenia oraz zjezdzalnia jego genów.to jest jego byc i nie byc w wymiarze indywidualnym,historycznym i nawet globalnym.