Witam! W lato zakończył się ośmioletni związek w Oslo, teraz idzie wiosna i trzeba się ogarnąć i żyć dalej. Prosty chłopak ze stałymi zasadami szukający stabilnej partnerki.
Ogarniętej kobiety nie podlotka zmieniającego zdanie i z brakiem wytreałości w dążeniu do wspólnych celów. Zaradnej chętnie życio. Chemia między nami najważniejsza i jej utrzymanie. Reszta przy dobrych chęciach obojga sama się ułoży. Uroda: fajnie aby była schludna ale nie zależy mi na wystawowej tylko do patrzenia przepięknej, tylko na życiowej, mądrej z humorem. Choć jak jej piękna uroda będzie dodatkowym atutem to się nie obrażę.
Muzyka lata 40 - 90. Nie głośna. Taniec w parach idzie mi dobrze. Polska kuchnia - smakosz, ale okazyjny bo sam mało potrafię. Spacery. Techniczne nowinki, informacje o nich. Także echniczne domowe sposoby na ułatwienie codziennego życia.