Jetem wredną, złośliwą i okropną babą. Mój były mąż powiedział, że byłam aniołem, ale nie dało to dobrego rezultatu więc spróję wykonać zmianę o 180'. No bo kto chciałby być z aniołem. Aniołem może być mama, siostra, ciocia i to jest ok, ale żona albo partnerka to chyba niezabardzo. Zauważyłam, że wredne złośliwe jędze, może nie są lubiane, ale chyba żyje im się lepiej.